Laibach
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WAT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WAT. Pokaż wszystkie posty

25.07.2009

Tylko jeden dzień został, tylko jeden dzień...

W 2007 roku powstał fanowski teledysk do utworu "B Mashina" z albumu "WAT". Autorstwo należy do www.chrisroth.net.



Tylko jeden dzień został
Tylko jeden dzień
Opuszczamy pozostałych
Odchodzimy
Dziś wszyscy kradniemy
Zwierzętami jesteśmy
Posiadanie jest utracone

Nasze dusze są z dzikości
A skrzydła by sięgnąć nieba
Niech słońce spadnie do oceanu
Niech Ziemia wybuchnie w płomieniach

Wystarczy mieć siłę
I wiedzę
By wznieść nasze maszyny snów
Do nieba

Niech śpią ci, którzy nie wiedzą
Że ostateczny dzień jest tutaj
Całkiem ostatni
A my wyruszamy o świcie

Nie ma żadnej siły, żadnych pieniędzy i żadnej władzy
Która by mogła nas teraz zatrzymać i zmienić nasze przeznaczenie
Teraz każdy problem jest zniszczony

Wznosimy nasze ręce i ciała wzwyż
Do Wszechświata - ku gwiazdom zmierzamy

Maszyny wysyłamy do niebios
Ponad nami wszystkimi
I pozostawiamy tych, którzy nie wiedzą
O ostatecznym dniu
Pozostawiamy we śnie tych, którzy nie wiedzą
I wyruszamy o świcie
Jesteśmy kierowani przez B Maszynę
Dziką B Maszynę, która nigdy się nie zatrzymuje

Maszyny wysyłamy do niebios
Ponad nami wszystkimi
I pozostawiamy tych, którzy nie wiedzą
O ostatecznym dniu
Pozostawiamy we śnie tych, którzy nie wiedzą
Wyruszamy o świcie
Jesteśmy kierowani przez B Maszynę, która nigdy się nie zatrzymuje

29.06.2009

Open your eyes and rise with us - LAIBACH Videos VII

13. "Tanz mit Laibach" pochodzi z albumu "WAT" oraz singla "Tanz mit Laibach". Teledysk składa się z wielu motywów pochodzących z teledysków, filmów dokumentalnych, projekcji podczas występów, tras koncertowych LAIBACH połączonych z nowymi motywami i marszem LAIBACH poprzez historię swoją i świata. Teledysk, który zamieszczony jest na wydaniu CD albumu "WAT" oraz DVD "Videos plus Film about WAT", wyreżyserował w 2003 roku Saso Podgorsek. Jest on krótszy od wersji albumowej, wycięto niektóre fragmenty chóralne oraz połowę jednego refrenu.


14. "Das Spiel ist aus" jako teledysk nawiązuje do przekrojowego albumu "Anthems". Wersja teledyskowa to remix utworu, który pojawia się również na singlu "Das Spiel ist aus" (na singlu znajdują się także m.in.: normalna wersja utworu oraz alternatywna będąca podstawą pod wersje grane na żywo), normalna wersja utworu oryginalnie pochodzi z albumu "WAT", na "Anthems" remix podpisany jest po prostu "Das Spiel ist aus". Klip łączący obrazy z Zachodu i Wschodu wyreżyserował Saso Podgorsek w 2003 roku. Obejrzeć ów teledysk można na DVD "Videos plus Film about WAT".

17.04.2009

Walk into the Universe of LAIBACH Kunst Machine

Już wkrótce LAIBACH pojawi się w Łodzi, m.in. otwarta zostanie wystawa, która będzie miała charakter także retrospektywny. Zanim jednak "Rekapitulacja 2009" będzie miała miejsce Salto Morale skupi się na mającym m.in. retrospektywny charakter albumie "WAT", wydanym w 2003 roku, 7 lat po wydaniu poprzedzającego go studyjnego albumu "Jesus Christ SuperstarS". Wszystkie poniższe informacje i zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony LAIBACH.





Achtung! LAIBACH, widmo, które nawiedzało Europę i ziemie poza nią od 1980 roku, powróciło aby kontynuować swe przesłuchiwania. Siedem lat minęło od czasu ostatniego szturmu LAIBACH. Co LAIBACH robił?! – Co świat robił pod nieobecność LAIBACH? LAIBACH ma wiele zmartwień dotyczących misji świata.

Kiedy czas i świat przyspieszają, LAIBACH się zatrzymuje i odwraca czas swą wolą, porzucając go jego strumieniowi i ponownie pojawiając się za pomocą woli, przejmując czas aby się go pozbyć. Podczas swej siedmioletniej ciszy, pluskwa milenijna nadeszła i odeszła, tak samo jak kropka.com utopia – wschód wieku nie przyniósł zbawienia i maska normalności się zsunęła. Pustynie płoną, kraje znikają, Mir rozbił się z powrotem na Ziemi i podczas tego wszystkiego monolit LAIBACH pozostał cichy, czyhając w sercu kulturalnego przemysłu, czekając aż rzeczywistość nadgoni jego przewidywania. Cisza.

Teraz LAIBACH zaczyna transmisję raz jeszcze. Przemieniony w myśl i czyn, niczym błysk pioruna, pikowanie orła, lot strzały, lśnienie fosforescencji na falującej wodzie. Wszystkie rzeczy, które poruszają się z pędem są z nimi.

Na WAT LAIBACH przyspiesza po raz kolejny, napędzany sprzecznościami i kontrowersjami 23-letniej historii, wciągając widownię w swą własną chwilową strefę, wywołując ukryte zwykle siły wspierające reżimy rządzące naszą rzeczywistością. LAIBACH zawiesza widzialnie dezintegrujące rządy globalne „interesów jak zwykle”. Nic i nikt nie jest oszczędzony przed przesłuchaniem przez LAIBACH i efekty tych przesłuchań są nieodwracalne. WAT przesłuchuje zarówno własną historię LAIBACH, jak i pragnienia i przewidywania swej widowni.

LAIBACH unika dającej przyjemność tłumom nostalgii większości długoletnich grup i mijające lata nie zagrażają mu. WAT stawia fanów przed kolejnym sprawdzianem przez wyzbycie się znajomego teraz stylu poprzedniego albumu „Jesus Christ Superstars”. WAT jest nowym stylistycznym odstępstwem, poruszającym się w cyfrowy zeitgeist. Gładszy, bardziej minimalistyczny lecz bezpośredni i agresywny jak zawsze, WAT intensyfikuje analizę LAIBACH traumatycznych związków między muzyką a władzą, sztuką a ideologią, życiem a śmiercią. Jakikolwiek jest styl, paradoksy i sprzeczności LAIBACH podburzają i frustrują przyjemność – to nie jest zwykła popowa grupa. Słuchacze muszą zdecydować na jaką melodię, jak wierzą, LAIBACH zaprasza ich do tańca i co to oznacza.

LAIBACH manipuluje reakcyjnymi tendencjami i szydzi z PC policji, która patroluje współczesną kulturę. Teraz bardziej niż kiedykolwiek, LAIBACH ma odwagę pozostać barbarzyńskim, manipulując Zachodnimi uprzedzeniami i strachami/fantazjami inwazji i zanieczyszczenia. Sensem WAT nie jest to czym jest LAIBACH, lub czym chce być, lecz to czym ty jesteś i gdzie się znajdujesz – „Nie pytaj co LAIBACH może zrobić dla ciebie, pytaj co ty możesz zrobić dla LAIBACH.” Zaakceptuj lub odrzuć, potęp lub przyjmij, fani, krytycy i wrogowie na równi są złapani w koło LAIBACHa.

Zanim osądzisz spytaj siebie co właśnie potępiasz i co to potępianie mówi o twoim stosunku do sztuki, muzyki i życia. Ostatecznie twoje sądy są bez znaczenia – „LAIBACH nie może być obroniony i nie musi się bronić.”

Jak LAIBACH usprawiedliwia się przed sądem historii? „To jest twój problem.”

Utwory:
1. B Mashina
2. Tanz mit Laibach
3. Du bist unser
4. Achtung!
5. Ende
6. Reject or Breed (w wersji winylowej)
7. Now You Will Pay
8. Hell:Symmetry
9. Das Spiel ist aus
10. Satanic Versus
11. The Great Divide
12. WAT
13. Anti-Semitism
14. Tanz mit Laibach (teledysk - w wersji CD)


28.10.2008

"Tanz mit LAIBACH"





LAIBACH ciąg dalszy, jednak odstępuję na moment od kontynuacji wystąpienia w Hiszpanii, tylko, również w ramach wprowadzenia, prezentuję fragmenty wywiadu. Skupiłem się głównie na odpowiedziach i, mimo, że wiele opinii redaktora jest interesujących i naprawdę sporo napisał, to pozostawiłem tylko te z jego wypowiedzi, które bezpośrednio odnoszą się do słów LAIBACH.

„Pyt.: [...], często wygląda na to, że LAIBACH miał wszystko zaplanowane, tak jakby wiedzieli, już kiedy powstali w 1980 roku, że wydadzą „WAT” w 2003...

Odp.: W latach ’80 właściwie mieliśmy całkowity plan, lecz „WAT” nie był naprawdę w nim zdefiniowany – przynajmniej nie w detalach. Podążamy za naszymi instynktami i naszym szczęściem. Nasza cisza pomiędzy 1996 a obecnym rokiem (wywiad pochodzi z 2003 r. – MM) po prostu wyszła sama z siebie. W LAIBACH jest zawsze cisza lub skandal.

[...]

Pyt.: ”WAT” jest [...] najprostszym, najbardziej minimalnym albumem techno, odartym aż do podstawowego potencjału LAIBACH. Zastanawiam się czy ta, i każda inna zmiana, jest konceptualna, czy ma coś wspólnego z osobistymi lub kolektywnymi gustami. Również zastanawiam się czy zobaczymy kiedyś ponowne starcie grupy z elementami metalu (nawiązanie do albumu „Jesus Christ SuperstarS” – MM).

Odp.: „WAT” jest w wielkim stopniu nagraniem o samym LAIBACH, więc w stylu zdecydowaliśmy się wrócić do naszych najbardziej podstawowych korzeni. Lubimy prostotę. Z drugiej strony nie ufamy gustom; są one jednymi z największych wrogów percepcji. Rytm techno jest jednym z naszych podstawowych inspiracji; jest najczystszym wyrażeniem nowoczesnego kolektywnego (techno) sumienia, militarnie zorganizowanego za modelem totalitarnej industrialnej produkcji. Poruszamy się z wolnością od jednego gatunku do drugiego; każde wyrażenie może być istotne i każde podejście może być dla nas eksperymentalne. Po prostu zbieramy, kolidujemy i jednoczymy przeciwieństwa i to jest to, czemu sprzyjamy. Użyliśmy gitar na „Jesus” ponieważ heavy metalowe gitary mają bardzo biblijny dźwięk i energię, ponieważ heavy metal jako gatunek praktykuje bardzo religijnie moralne podejście i ponieważ Jezus wyglądał jak heavy metalowy muzyk. Ten album mówił o paralelach między religią, heavy metalem, mitologią i rockowymi muzykami z lat 60. Zremixowaliśmy kilka utworów Morbid Angel w 1994 roku (na prośbę MA – MM). Zbliżymy się do metalu.

Pyt.: Jak wybraliście ludzi, którzy zremixowali Wasz singiel? Dlaczego wciąż trzymacie się tego samego stylu wokalu?

Odp.: Z Umek/Zeta Reticula i z Temponauta dzieliliśmy studio w Lublanie. Zdecydowaliśmy się zaprosić Johannesa Heil ponieważ lubimy jego nazwisko. Głos pozostaje ten sam, ponieważ pewne rzeczy po prostu nigdy się nie zmieniają. Głos jest głosem i powinien pozostać naturalny. Poza tym, LAIBACH odmawia śpiewać w inny sposób.

Pyt.: Jeśli chodzi o zawartość, album oferuje jeszcze bardziej germańskie i tautologiczne, bardzo krytyczne słowa, samo-odniesienia oraz panoramiczne spojrzenie na obie, lewą i prawą, strony polityczne. Singiel brzmi jak hołd dla utworu DAF „Der Mussolini”, tylko nazwy włoskiego Duche i niemieckiego Fuhrera są zmienione na te z filmu Chaplina „Dyktator”. Utwór „Now You will Pay” opisuje stada barbarzyńców najeżdząjących ze wschodu [...].

Odp.: Zachodnie kraje były historycznie najbardziej barbarzyńskie i najeżdzające, a teraz oceniają innych poprzez swoje własne historyczne doświadczenie i swoje własne barbarzyństwo. Oczywiście boją się, że, wcześniej czy później, będą musieli zapłacić za swoje stare (i nowe) zbrodnie przeciw ludzkości. I, całkiem dobrze, prawdopodobnie zapłacą. Utwór „Achtung!” jest o przyciąganiu przeciwieństw, aparycji przedmiotu i jego ukrytej prawdzie, różnicy pomiędzy formą a zawartością, o paradoksie rzeczywistości... jest to ostrzeżenie, mówiące nam, abyśmy zrozumieli, że zawsze są dwie strony monety. Progres nie jest jeszcze zwycięstwem a regres nie jest jeszcze porażką. Demokracja nie jest jeszcze wolnością, a uwięzienie nie jest jeszcze niewolnictwem z samej definicji. Wszystkie ideologie są relatywne, dlatego też LAIBACH, który jest absolutem, nie może podpisać się pod żadną z nich, lecz możemy używać ich wszystkich opcjonalnie. Zło jest produktem zdolności ludzi do tworzenia abstrakcji z rzeczy konkretnych; LAIBACH jednak tworzy konkrety z rzeczy abstrakcyjnych, i zło naprawdę się z tego powodu denerwuje. Zło prawie zawsze wychodzi z ignorancji, która wierzy, że wie wszystko i tym samym przypisuje sobie prawa do oceniania (podkreślenie własne – MM); jest naprawdę łatwe dla LAIBACH sprawienie aby takie zło się ujawniło i straciło nerwy. Czasami czujemy, że jesteśmy dobrzy, nawet bardzo dobrzy, lecz kiedy jesteśmy źli, jesteśmy o wiele lepsi.

Jeśli zaś chodzi o singiel, chcieliśmy zacytować oryginalne słowa DAF, ale nie dali nam pozwolenia, więc musieliśmy poszukać alternatywnej opcji w ostatniej chwili, ponieważ utwór był już nagrany i zmiksowany. Musieliśmy nagrać dodatkowe wokale, lecz nie chcieliśmy zmienić utworu całkowicie; w końcu zecydowaliśmy się użyć określeń z Chaplina: Adenoid Hinkel i Benzino Napoloni, więc nie cytowaliśmy DAF a wciąż w mniejszym lub większym stopniu wspominaliśmy o tych samych historycznych postaciach.

Pyt.: Kończąc wywiad, wciąż nie mam odpowiedzi na wiele pytań, z których pewne dręczą mnie od lat. Jak np.: o co chodzi z tą całą ambasadą na Marsie? Czym jest czarna gwiazda? W jakim sensie LAIBACH jest religijny? Jaka jest jego relacja w stosunku do postmodernizmu? Dlaczego utwór zamykający „WAT”, „Anti-Semitism” jest jedynym śpiewanym po słoweńsku i do kogo jest adresowany? Jak można stać się członkiem NSK? I o co chodzi z tym nakryciem głowy?

Odp.: Tak wiele pytań... chcesz nas nimi zabić? Było i jest wiele różnych użyć podobnych nakryć głowy w różnych czasach i kulturach. Lubimy elementy, które są podobne w formie, ale wyjęte z historycznego kontekstu mogą zawsze być przedmiotem przeciwstawnych interpretacji. Mars był oczywiście antycznym bogiem wojny i jest również czerwoną planetą, w tym momencie niebezpiecznie blisko Ziemi na swoim kursie, i niektóre teorie zakładają, że będzie miał niszczycielski wpływ na kolektywną podświadomość na Ziemi jeśli zbytnio się zbliży. Również mamy w myślach Mars jako możliwą opcję ucieczki z Ziemi i kontynuowania tam życia. Czarna gwiazda to umierające słońce, i również gwiazda przeznaczenia, czekająca na każdego gdzieś we wszechświecie. Wiedzieć, że coś niemożliwego do penetracji naprawdę istnieje jest centrum prawdziwej religijności. W tym sensie i tylko w tym sensie należymy do szeregu oddanych, religijnych ludzi. Modernizm, postmodernizm... wszystko to nie ma dla nas znaczenia; jako klasycystyczni magicy już wkroczyliśmy w strefę post-sztuki – ars celare est artem. „Anti-Semitism” adresujemy do wszystkich, włączając w to wszystkich rasistów i wszystkich antyrasistów. Żeby stać się członkiem NSK trzeba być dobrym w szkole.”






LAIBACH on demand






View all Warsaw events at Eventful